Polecany post

Model Wieku Duszy Nowej Gnozy (Rozdział 5)


autorstwa Georgiego Aleksandrowa Stankowa, 1 Października 2014 r.

W ostatniej wiadomości od Sanandy omawiany jest los dwóch czołowych, zbrodniczych ukraińskich polityków z perspektywy ich wieku duszy. Rozprawa ta zlewa się całkowicie z Modelem Wieku Duszy, który opracowałem w późnych latach 90. i przedstawiłem w mojej pierwszej gnostyckiej książce “Ewolucyjny Skok Ludzkości” napisanej w 2000 roku. To transcendentalne podejście, w odniesieniu do ludzkiego zachowania, jest najbardziej wiarygodnym, wyjaśniającym modelem i daje wam klucz, aby w pełni zrozumieć to, co dzieje się obecnie na tej planecie podczas Czasów Ostatecznych.

Tego Modelu Wieku Duszy używałem następnie we wszystkich moich niemieckojęzycznych książkach o ludzkiej Gnozie, jak również w anglojęzycznych książkach na ten sam temat opublikowanych na tej stronie internetowej, w celu wyjaśnienia irracjonalnych aspektów ludzkiego zachowania z punktu widzenia energetycznej, archetypowej struktury wszystkich wcielonych dusz na tej planecie.

Jako że ten model jest doskonałym i najbardziej dokładnym narzędziem ludzkiego poznania, które pozwoli wam lepiej ocenić wasze życia i osobiste spotkania z innymi ludźmi w Czasach Ostatecznych, zdecydowałem się jeszcze raz opublikować dla was 5. rozdział Nowej Gnozy, żebyście mogli odświeżyć swoją wiedzę na temat tego podstawowego Modelu Wieku Duszy i stosować go z większą dokładnością w swojej ciągłej analizie obecnej sytuacji światowej, w podobny sposób jak zrobił to Sananda w swojej ostatniej wiadomości do Jahn’a. Tym samym, cykl ludzkiej wiedzy został w pełni domknięty przed naszym wzniesieniem.

_____________________________________

V. Cykl inkarnacyjny duszy

1. Energetyczna Struktura Królestw Duszy

Wszystko-Co-Jest, Duch, jest pofragmentowane i może przejawiać się jako oddzielne, indywidualne systemy o specyficznych funkcjach. Dusza jest właśnie takim systemem, który uczestniczy w Duchu i posiada wszechogarniającą świadomość. W trakcie tego omówienia będę mówił o “Świadomości” {z ang. awareness – zdolność postrzegania, świadomość, wiedza…}, kiedy będę miał na myśli Kosmicznego Ducha, a słowa “świadomość” {z ang. consciousness – przytomność, świadomość, jawa…} użyję na ograniczoną percepcję gatunku “człowiek”.

W rzeczywistości dusza nie istnieje oddzielnie, ale w rodzinie ponad 1000 dusz, które są ze sobą w bliskim kontakcie energetycznym. Więc kiedy mówię o Świadomości duszy, mam na myśli Świadomość całej rodziny dusz, ponieważ wcielona jednostka ludzka, poprzez swoją duszę, jest zawsze w stanie dzielić się zgromadzonym doświadczeniem i wiedzą swojej rodziny dusz.

Dodatkowo, istnieją inne nadrzędne połączenia duszy bazujące na liczbie “7”. Nie powinniśmy zagłębiać się w złożoność hierarchicznej struktury królestw duszy, aczkolwiek może ona dostarczyć nam przydatnych informacji o organizacji i strukturze nie tylko królestw duszy, ale również o historii inkarnacyjnej na ziemi. Dobre wprowadzenie w to zagadnienie można znaleźć w książkach: “Światy dusz” i “Rodzina dusz” - V. Hasselmanna, F. Schmolke.

Te channelowane książki są popularnymi ezoterycznymi taksonomiami (systemami kategorycznymi) struktury królestw duszy, ale powstrzymują się od szczegółowego wyjaśnienia zależności i konieczności energetycznych, w dużej mierze dlatego, że zarówno medium (Varda) i zadający pytania (Frank) nie mają naukowego wykształcenia i zostaliby przytłoczeni w tej kwestii. Nie są również w trakcie PCŚ {Procesu Ciała Świetlistego} i nie rozumieją koncepcji energii.

Niemniej jednak, dydaktyczne podejście w tych książkach jest znacznie lepsze niż w większości innych książek ezoterycznych na ten temat. Zródło tych książek ostrzega również przed zbyt dosłownym traktowaniem tych systemów kategorycznych, które przedstawia, i odnosi się raz za razem do ograniczeń ludzkiego języka, który pozwala jedynie na sekwencyjne opisy i nie jest w stanie adekwatnie odtworzyć złożonych, wydarzających się jednocześnie interakcji i zależności energetycznych. To zastrzeżenie jest oczywiście również prawdziwe dla niniejszego wyjaśnienia.

Czytaj również: Język jako Granica Gnozy

Wszystko-Co-Jest jest równoczesną jednością, która jest podczas stałej zmiany i która przechowuje w sobie pamięć tej zmiany. Fakt ten wyjaśnia dlaczego życie dzieje się w “Wiecznym Teraz”. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość są konstrukcjami ludzkiego mózgu, który niezwykle wolno i sekwencyjnie działa jak elektromagnetyczny przetwornik.

Z tego wynika przyczynowy łańcuch zdarzeń, który implikuje zasadę przyczyny i skutku. W rzeczywistości, każda przyczyna jest w tym samym czasie skutkiem, ponieważ wymiana energii we Wszystkim-Co-Jest pojawia się jednocześnie w dwóch kierunkach. Z ograniczonego ludzkiego punktu widzenia powstaje wrażenie, jak gdyby istniał taki łańcuch przyczynowo-skutkowy. Tak naprawdę, dla ludzi korzystających z kosmicznej energii w ramach ograniczonej percepcji czaso-przestrzeni trójwymiarowej, jest to tylko dydaktyczna “podpora”.

W tym miejscu pojawia się zasadnicze pytanie: „Dlaczego dusza, która posiada nieograniczoną Świadomość, musi zmuszać się do ograniczonej świadomości gatunku ”człowiek”, aby zdobyć doświadczenie?” Jak widzicie, jest to centralne eschatologiczne pytanie dotyczące znaczenia i celu ludzkiej egzystencji. Na to pytanie można odpowiedzieć jedynie na poziomie duszy, ponieważ to ona jest twórcą istnienia ludzkiego.

W zasadzie to pytanie omówiłem w Tomie I. Jego kulminacją jest sformułowanie ostatniej antynomii (logicznego zaprzeczenia) Wszystkiego-Co-Jest:

“Bycie/Byt jest Czymś. Bycie/Byt jest Niczym.”

Jeżeli wszystko co istnieje jest energią i stanowi jedność, która postrzega się jako taka, wtedy jedynym możliwym tego przeciwieństwem w obrębie jedności Wszystkiego-Co-Jest byłby stan oddzielenia, ponieważ pustka (Nic) nie istnieje. W tym przypadku stan separacji imituje nicość, pustkę, i tworzy iluzję ostatniej antynomii.

Bycie może być zdefiniowane jedynie poprzez Nie-Bycie. Odkąd wszystko jest Bytem, Niebyt musi zostać stworzony sztucznie jako stan oddzielenia od Zródła, żeby Wszystko-Co-Jest mogło doświadczyć się w swojej odrębności, z tej perspektywy, jako dusza. Jest to ostateczne eschatologiczne wyjaśnienie cyklu reinkarnacyjnego duszy i istnienia ludzkiego z naszej obecnej perspektywy. Aspekt ten można rozpatrywać pod różnymi względami, jak praktykowane jest to przez niektórych channelerów (np. Walsch w “Rozmowach z Bogiem”).

Aby naprawdę pojąć jedność, potrzeba stanu separacji jako punktu odniesienia. Dusza jest nieodłączną częścią Wszystkiego-Co-Jest i nie wie co oznacza oddzielenie. Dla przykładu jest ona niezniszczalna, nieśmiertelna, i zatem nie wie z własnego doświadczenia czym jest przemijalność, a tylko teoretycznie. Ponieważ dusza jest zarówno wysoce dynamiczna jak i kreatywna, szuka skrajnych sytuacji, które tworzy, a następnie opanowuje.

Aby osiągnąć stan oddzielenia, dusza musi zapomnieć kim jest i co potrafi. Amnezja, którą narzuca na siebie podczas inkarnacji w ludzkim ciele, umożliwia ten stan separacji.

W rzeczywistości sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana. Dusza wie kim jest również podczas wcielenia, ponieważ główna część składowa duszy zawsze pozostaje w wyższych królestwach i ma dostęp do Wszystkiego-Co-Jest. To co się wciela to jedynie mała część duszy, fragment duszy jako aspekt tego fundamentalnego systemu energetycznego Całości. Niemniej jednak ta mała część jest wszechmogąca i wystarczająco potężna, aby tworzyć ludzkie ciało i świadomość (umysł, psychikę, percepcję zmysłową i cielesną). Dla przykładu, biologiczna regulacja ciała przebiega w dużym stopniu niezauważalnie dla dziennej świadomości wcielonej jednostki. Odkrycie to było znane już Plotynowi.

Z tej perspektywy nie jest trudno nam sobie wyobrazić, że dusza może mieć kilka wcieleń na różnych światach i planetach, które jednocześnie koordynuje. Jednakże nie będziemy się tą kwestią dalej zajmować.

Uwzględniając powyższe, oczywiste jest to, że czaso-przestrzeń 3D, zwana także wszechświatami słonecznymi, jest dla duszy szkołą, aby mogła zdobyć doświadczenie, którą poziomy kreacjonistyczne-7F* skonstruowały sztucznie w celu eksperymentowania z nowymi, skrajnymi warunkami istnienia.

* „W ezoteryzmie mówi się o „świetle poza (elektromagnetycznym) światłem”. Ja mówię o poziomach kreacjonistycznych-7F, ponieważ te poziomy są królestwami przyczynowymi w terminach czaso-przestrzeni 3D, tj. czaso-przestrzeń 3D tworzona jest w sposób wtórny z Ducha królestw kreacjonistycznych-7F zgodnie z rygorystycznymi zasadami matematycznymi (patrz wyżej). „F” oznacza częstotliwość = czas. Każdy poziom kreacjonistyczny charakteryzuje się specyficznym zakresem częstotliwości, podobnie jak spektrum elektromagnetyczne. Oczywiście jest siedem takich zakresów/pasm częstotliwości, które w channelowanych przekazach nazywane są również „promieniami” lub „płomieniami”. (wyjaśnienie pochodzi z rozdziału 2. Nowej Gnozy)

Wszystko-Co-Jest jest kreatywne: Wszystko co może zrobić to powielić się w nowych odmianach. Gdy tylko dusza zostanie uwolniona ze Wszystkiego-Co-Jest jako indywidualizacja i zaczyna swoją ewolucję jako suwerenna istota twórcza, przechodzi przez różne etapy i powraca z powrotem do Jedności Zródła, które stale ewoluuje i się zmienia. Cykl reinkarnacyjny duszy jest zatem częścią całkowitą tej ewolucyjnej zmiany, która przynosi bardzo często zaskakujące rezultaty. Jest to “Alfa i Omega,” jak to mówią w ezoteryzmie.

Cykl inkarnacyjny duszy na ziemi jest tylko jedną częścią jej rozmaitych zadań, które, zgodnie z kilkoma zródłami, obejmują opracowywanie nowych gatunków, koordynację i nadzór nad wcielonymi siostrami dusz, kolonizację w pełnej Świadomości nowych planet, bycie razem z innymi duszami w światach ducha, itd.

Cykl inkarnacyjny może trwać różnie długo, w zależności od planety, rozwoju jej cywilizacji, zadań do rozwiązania, itd. Cykl reinkarnacyjny dusz na ziemi trwa obecnie, to znaczy w ostatnich 10 000 latach, około od 70 do 90 żyć, i obejmuje przeciętnie okres historyczny od 6000 do 8000 lat. Okres pomiędzy wcieleniami trwa przeciętnie 70 lat, ale w ostatnich czasach znacznie się zmniejsza. Co 2000 lat ma miejsce wielkie zasiedlenie nowo inkarnujących dusz, a ostatnie znaczne zasiedlenie pojawiło się między latami 1000 a 1700 n.e. Od tamtego czasu nie ma już nowego rozsiewania dusz na ziemi ze względu na nadchodzący Koniec Czasów.

Każdy z pięciu wieków inkarnującej duszy podzielony jest na siedem etapów, każdy z nich ma od 1 do 3 inkarnacji duszy, odpowiednio do zadań. Cykl duszy niemowlęcej składa się z około 10-15 żyć, cykl duszy dziecięcej z 15-20 żyć, cykl duszy młodej z 20-25 żyć, cykl duszy dorosłej (dojrzałej) z 25-30 żyć i cykl duszy starej z 10-15 żyć.

W oparciu o wielkie zasiedlenia dusz, obecna populacja dusz na ziemi wykazuje następujący podział: 10-15% dusz niemowlęcych, 20% dusz dziecięcych, 45% dusz młodych, 20-25% dusz dorosłych, i mniej niż 4% dusz starych. Ten rozkład dusz w ostatnich latach gwałtownie się zmienia w kierunku bardziej dorosłych i starych dusz (dzieci indygo).

Ponieważ młode dusze stanowią większość światowej populacji, kształtują dzisiejsze społeczeństwo zgodnie ze swoimi agnostycznymi przekonaniami i krótkowzrocznymi uprzedzeniami. Dusze młode doświadczają największego oddzielenia od duszy, żeby mogły samodzielnie podbijać świat zewnętrzny. Będąc większością, narzucają swoje nieduchowe wartości na organizację społeczeństwa. Klasycznym typem młodej duszy obecnie jest młody, dynamiczny menadżer, który przystosowuje się szybko do potrzeb materialnych społeczeństwa i utożsamia się z nimi, bezlitośnie i bez żadnych względów etycznych promuje swój awans społeczny, bez kwestionowania akceptuje zasadę rywalizacji, nienawidzi wszelkich niepowodzeń społecznych, uparcie trzyma się sztywnych, z góry ustalonych norm i jest gotowy je narzucać, ignorując świętość życia. Jego zdolność do kochania jest nadal bardzo ograniczona.

Młoda dusza, pomimo wielu narzuconych samej sobie tabu, preferuje powierzchowną rozwiązłość seksualną i rzadko jest skłonna wziąć odpowiedzialność za swoje poczynania. Odruchowa odmowa młodej duszy, by wziąć jakąkolwiek odpowiedzialność za swoje czyny, bardzo wyraźnie okazuje się, kiedy politycy i kadra kierownicza przyłapana jest przez masmedia, “że popełnili błędy”, przy czym zasady definiujące takie występki, a nawet przestępstwa, sporządzane są przez same młode dusze w kuluarach władzy i są tak irracjonalne i nielogiczne, jak samo myślenie tych dusz.

Na końcu swojego cyklu młoda dusza chętnie przyjmie rolę “upadłego anioła”. Po dążeniu do sukcesu i bogactwa w wielu wcieleniach z rzędu, musi doświadczyć teraz również niepowodzenia społecznego, żeby jako dorosła dusza mogła wyzwolić się od zewnętrznego, społecznego oceniania swojego istnienia i mogła zacząć odkrywać rodzący się wewnętrzny, duchowy wymiar całej ludzkiej egzystencji.

Młoda dusza bardzo wyraźnie rozróżnia przyjaciela od wroga, i potrafi określać się jedynie w relacji do swojego środowiska, głównie przez sukces społeczny. Postęp definiowany jest jedynie jako ilościowy przyrost dóbr materialnych. Ta skala wartości zauważalna jest zarówno na poziomie indywidualnym, jak i kolektywnym: Pomimo wielu przepowiedni ekologów, stały wzrost produktu krajowego brutto (PKB) nadal uznawany jest przez wszystkie środowiska za swego rodzaju panaceum na wszystkie społeczne problemy, czy to brak zatrudnienia, świadczenia emerytalne, czy finansowanie ubezpieczeń zdrowotnych.

Ponieważ jej wewnętrzny wymiar psychiczny nadal pozostaje zablokowany, młoda dusza nie jest zdolna do autorefleksji i kwestionowania swojego własnego działania. Z tego powodu młoda dusza żyje w stanie ciągłej sprzeczności pomiędzy poczuciem własnej wartości a rzeczywistością. Musi stale walczyć z wypaczeniami faktów spowodowanymi przez tę sprzeczność, ponieważ jej oparta na lęku struktura utrudnia jej postrzegać te zniekształcenia obiektywnie. Jak rzeczywisty Don Kichot, młoda dusza przez całe życie walczy z “młynami swojego umysłu”.

Społeczeństwo amerykańskie, ze swoim ograniczonym światopoglądem, wrodzoną hipokryzją, ze swoimi podwójnymi standardami i swoją bezmyślną, bezsensowną agresją, jest najlepszym przykładem zachowania populacji młodych dusz. Amerykanie widzą siebie z pewnością w znacznie bardziej korzystnym świetle. To zaprzeczenie, pomiędzy rzeczywistością a obrazem samego siebie (oksymoron), jest obecnie zródłem większości problemów politycznych na całym świecie.

Dusze niemowlęce znajdują się głównie w krajach Trzeciego Świata, gdzie mieszkają blisko rodziny i z powodu wielu chorób mają gwarancję, że odejdą z tego świata wcześnie. Dusze te są najbardziej lękliwymi ze wszystkich i mają duże trudności ze swoim wcieleniem. Cała ich uwaga poświęcona jest ciału i zaspokajaniu jego potrzeb. Nie są w stanie rozwinąć żadnych dalekosiężnych myśli czy idei i nie mogą wyobrazić sobie wywierania jakiegokolwiek wpływu na społeczeństwo. Bezradne w życiu, czują się pewnie i komfortowo jedynie w rodzinie otoczone wieloma bliskimi.

Dusza dziecięca zaczyna powoli przystosowywać się do trudnych warunków swojej inkarnacji na Ziemi i gotowa jest zacząć poznawać świat. Podczas gdy dusza niemowlęca pozostaje nadal w stanie panteizmu, dusza dziecięca skłonna jest wierzyć w jednego, autorytarnego Boga.

W odróżnieniu od tego, młoda dusza wykazuje wyrazisty agnostycyzm, ponieważ jest najmniej podatna na wewnętrzny głos wyższego ja i doświadcza największego oddzielenia całego cyklu reinkarnacyjnym. W konsekwencji musi gorliwie przeczyć istnieniu duszy.

By zapobiec uprzedzeniom moralnym, ważne jest, aby w tym miejscu zauważyć, że każda wcielona dusza robi dokładnie to, co myśli, że jest słuszne. “Słuszność” jest zatem funkcją wieku duszy wcielonej osobowości. Rozpoznanie to jest koniecznym warunkiem prawdziwej tolerancji, która niestety jest rzadko osiągana w stanie wcielonym.

Cykl duszy dorosłej (dojrzałej) jest najdłuższy i najtrudniejszy. Zaczyna się głęboką niepewnością rozczarowaniem wcielonej osobowości. Świeżo upieczona dusza dorosła musi teraz nauczyć się radzić sobie ze swoimi własnymi lękami i przyjąć odpowiedzialność. Uwaga zwraca się do wewnątrz, aby zgłębiać wewnętrzne wymiary duchowe. Powiązania karmiczne, do których doszło w cyklu młodej duszy, muszą zostać rozwiązane w odpowiedzialny sposób. Zdolność do kochania wzrasta i na pierwszy plan wysuwa się troska o indywidualne standardy etyczne. Osobowość staje się niezależna od norm społecznych i rozwija wyróżniającą się indywidualność. Jej punkt widzenia świata coraz bardziej odłącza się od punktu widzenia “człowieka z mas (społeczeństwa masowego)” (Ortega y Gasset), który odzwierciedla postawę młodej duszy.

Dusza dojrzała zaczyna czuć bliższą więź ze światami Ducha i ma tendencję do bezpośredniego doświadczania tej jedności za pomocą środków psychedelicznych. Niespokojnie szuka spełnienia duchowego w szkołach ezoterycznych i poznaje liczne formy medytacji. Może traktować życie bardzo poważnie, co może stać na przeszkodzie.

Dusza stara, przeciwnie, coraz bardziej rozwija niemal dziecięcą niewinność i wesołość, ponieważ zmęczona jest długimi poszukiwaniami podczas cyklu duszy dorosłej. Żyje na marginesie społeczeństwa, chyba że weźmie pełną odpowiedzialność za swoją rodzinę dusz i wybierze ambitną karierę albo pełni funkcję przywódcy duchowego. Dusza stara poświęca czas na introspekcję i poszerza swój wpływ poprzez swoje wolne od lęku jestestwo, głównie w sferze prywatnej. Pozwala, by opiekowały się nią dusze młode albo dojrzałe i nie rozwija ambicji społecznej. Ma na ziemi do wykonania tylko kilka zadań, które opanowuje z łatwością i w radosny sposób, bo może czerpać z ogromnego skarbu swoich przeszłych doświadczeń.

Z tego powodu, stare dusze, przez bardziej poważnie usposobione i przedwcześnie dojrzałe dusze młode, uznawane są za płytkie. Ponieważ dla tych niedojrzałych dusz wewnętrzny wymiar psychiczny ńe jest jeszcze ustaloną, nieodwołalną rzeczywistością, mylnie oceniają rzeczywistość i mylą “łatwość życia” duszy starej z powierzchownością. Są pośrodku swojego cyklu reinkarnacyjnego i zadania, które przed nimi stoją, uważają za bardzo trudne i poważne. Młode dusze ńe mają absolutnie żadnego zrozumienia zwłaszcza dla “kosmicznego humoru” duszy starej, za pomocą którego lekko radzi sobie ze swoimi problemami.

Ponieważ stara dusza spotyka bardzo niewielu przyjaciół z wcześniejszych inkarnacji na ziemi – większość z nich ukończyła swój cykl reinkarnacyjny – i ma bardzo mało, lub nic, wspólnego z młodszymi duszami, żyje w duchowej i społecznej samotności, która jest przesiąknięta niezaspokojoną tęsknotą za zjednoczeniem z rodziną dusz w wyższych wymiarach.

Jej główne zadanie leży w przezwyciężeniu napięcia pomiędzy wymaganiami fizyczności a postępującym rozpuszczaniem śę energetycznych granic ziemskiej osobowości i w uczeniu śę, jak łączyć te odmienne tendencje. Przekonujące jest, że ten problem ma bardzo mało wspólnego z wymogami dzisiejszego społeczeństwa. Wielu outsiderów i nieudaczników, którzy są traktowani przez młode dusze ze zbiorową pogardą, jest w rzeczywistości starymi duszami.

*

To krótkie streszczenie o obecnej populacji dusz na ziemi i jej charakterystyce psychomentalnej jest bardzo ważne i pouczające o tyle, że objaśnia energetyczne tło nadchodzącego Ewolucyjnego Skoku ludzkości. W ostatnich 2000 lat, od czasu pojawienia śę Jezusa Chrystusa, przeważały energie dusz niedojrzałych, które są również energią Uzdrowiciela (1) – sam Jezus Chrystus był uzdrowicielem; jest to również energia duszy niemowlęcej.

W czasach Chrystusa dusze niemowlęce i dziecięce (energia Artysty (2)) były w większości. Dźęki swojemu pojawieniu się Jezus dotarł do dusz dziecięcych i zainicjował ich gwałtowną transgresję (energetyczną konwersję) w cykl duszy młodej, który koreluje z energią Wojownika (3). Epoka chrześcijańska jest zatem czaso-przestrzennym przejawieniem śę cyklu młodej duszy na poziomie społecznym; większość wcielonych osobowości na ziemi jest nadal w trakcie tego cyklu.

Dusze dziecięce na przełomie epoki Ryb pomyliły prawa Starego Testamentu z prawem Bożym. W swojej gotowości do podporządkowania się jakiemukolwiek autorytetowi w imię Boga i wymuszania sztywnych norm społecznych tej okrutnej ery, ńe okazali absolutnie żadnej litości. To samo dotyczyło większości populacji w byłym Cesarstwie Rzymskim, i jeśli śę o tym pomyśli, nadal jest to prawdą dla większości dzisiejszej populacji światowej.

Jezus, wraz ze swoim ukrzyżowaniem, symbolizował pierwszeństwo łaski nad egzekwowaniem brutalnych praw. Wiedział, że młode dusze, które właśnie przetransformował swoim pojawieniem śę, będą miały przed sobą bardzo długą, wyczerpującą podróż inkarnacyjną. Aby osłodzić gorzką czarę wielu karmicznych powiązań, które czekały na nich w nadchodzącej epoce chrześcijaństwa, chciał zapoznać te młode dusze z uzdrawiającą mocą łaski. Ludzie jednak ńe zastosowali reguły łaski ani ńe żyli zgodnie z nią w erze chrześcijańskiej, która nastąpiła. Stąd misję Jezusa ńe można uznać za sukces (Argumentuję tutaj z perspektywy konwencjonalnej. Jak zostało to przeze mnie omówione przy licznych okazjach, Jezus ńe istniał, ale był rozdwojoną osobowością Apoloniusza z Tiany, który żył w tamtym czasie i był uznanym nauczycielem i uzdrowicielem w Cesarstwie Rzymskim.)

Czytaj tutaj:

The Christian Fraud; Message from Apollonius of Tyana

Damis (Timotheus) Speaks about Apollonius of Tyana, the Anointed Christ

Who Is Jesus, Who Is Sananda, Apollonius of Tyana, Christ and Sanat Kumara? A Gnostic Disquisition

Młode dusze, które zostały nawrócone przez Jezusa, przyjęły jego nauczanie i przekształciły je w zorganizowaną religię zgodnie ze swoimi potrzebami. Tym samym moc miłości (1) została skojarzona z energią Wojownika (3). Energia dusz niemowlęcych (1) została przetransformowana w energię Artysty (2). Historię ludzkości ostatnich 2000 lat można po raz pierwszy przeanalizować i zrozumieć z tego astralnoenergetycznego punktu widzenia, w jej głęboko psychologicznym, lepiej mówiąc, duchowym wymiarze. Można podsumować to za pomocą kilku słów:

“Hosanna, ukrzyżować go!”

Dopiero w okresie Renesansu artystyczny składnik duszy dziecięcej, którego rozwinięcie w tym cyklu wymagało około 1500 lat, mógł przynieść owoce.

Ten nowy sposób patrzenia na ludzką historię, z punktu widzenia duszy jako twórcy, oferuje nam nieoczekiwane spostrzeżenia i polepsza nasze pojmowanie energetycznego tła obecnego Ewolucyjnego Skoku ludzkości, który z pełną prędkością trwa od 1997 roku (początek Ery Wodnika) i zmierza do punktu kulminacyjnego w nadchodzących latach.

Mniej więcej co 2000 lat w populacji dusz na ziemi następuje skok kwantowy, który zgodnie ze swoją naturą jest kolektywnym przekształceniem energii wszystkich wcielonych istot ludzkich. Podczas obecnego Skoku Ewolucyjnego większość młodych dusz (45%) wkroczy w cykl duszy dorosłej w obrębie obecnego wcielenia, tak że energia Wojownika (3) zostanie przekształcona w energię Uczonego (4), która reprezentuje zasadę przyswojenia i równowagi. To przeogromne przekroczenie energetyczne będzie zapoczątkowane zmianą paradygmatu i całkowitą zbiorową niepewnością przeważającej populacji dusz młodych, która jest typowa dla fazy przejściowej w cykl duszy dorosłej.

Nowa dominująca energia Uczonego (4), która klasyfikuje i przyswaja całe wcześniejsze doświadczenie i istniejącą wiedzę, scala się z energią miłości (1), jak ucieleśniał to Jezus Chrystus, i ustanawia nowy energetyczny skład na ziemi, który stworzy całkowicie nowe społeczne formy życia.

Częścią tego procesu będzie to, że dusze dorosłe wejdą w cykl duszy starej. Po raz pierwszy we współczesnej historii ludzkości około ¼ wcielonych dusz na ziemi będzie stara. Wywrą olbrzymi duchowy wpływ na społeczeństwo, którego nie mogły wcześniej osiągnąć z powodu swojej małej liczby. Niebawem, ludzka cywilizacja pozostawi swój bardzo prymitywny pod względem duchowym etap rozwoju historycznego i stworzy nowe formy społeczne w oparciu o zasady duchowe.

Zasady te są oczywiste. Są nimi: zasada miłości (energia (1) i zasada asymilacji i równowagi (energia (4)), innymi słowy, zasada duchowej intelektualności. Zbiorowa psychika i kolektywny duch (umysł) zostaną wyniesione na wyższy poziom ewolucji i złączą śę w nową ulepszoną świadomość kosmiczną.

Każda ewolucja prowadzi do harmonijnego połączenia siedmiu podstawowych energii Wszystkiego-Co-Jest (patrz również przyczynowe światy poniżej). Pogląd ten dotyka wielu aspektów teraźniejszości i otwiera niezliczone punkty do omówienia, których nie sposób tutaj rozpatrzyć.

2. Jednoczesność wszystkich Wcieleń

Powinniśmy omówić w końcu bardzo trudny aspekt poznawczy cyklu reinkarnacyjnego, który wykracza poza nasze obecne rozumienie czasu i przestrzeni. Jest to do tej pory bardzo ważne, bo pozwala to rozpuścić granice ludzkiej świadomości i przybliża do wyższej duchowej Świadomości. Ta nowa wiedza będzie miała kluczowe znaczenie dla późniejszego wprowadzenia w Proces Ciała ŚwietlistegoChodzi o jednoczesność wszystkich inkarnacji duszy.

Z ludzkiej perspektywy wygląda to tak, że dusza inkarnuje na ziemi, żyje przez pewien czas w ciele, potem opuszcza ciało poprzez doświadczenie śmierci i pozostaje w światach astralnych, aż zdecyduje wcielić śę ponownie. Z drugiej strony słyszymy, że czas i przestrzeń nie odgrywają żadnej roli w wyższych królestwach – to co pozostaje to tylko pamięć tych wymiarów, ale nie mają tam żadnej ważności. Wyższe królestwa są czystą energią. W światach duchowych wszystko dzieje się równocześnie.

Z antropocentrycznego punktu widzenia może być to dla nas oczywiste, jeśli rozpatrzymy inkarnacje duszy jako wydarzenia, które następują sekwencyjnie (jedno po drugim). Jednakże z perspektywy duszy wszystkie wcielenia biegną symultanicznie.

Przeciętny inteligentny człowiek odmówi przyjęcie tego spojrzenia, ponieważ nie może sobie wyobrazić, w jaki sposób mógłby istnieć równocześnie w przeszłych i przyszłych życiach. Sednem tego przyziemnego poglądu jest to, że faktyczna osobowość (wcielenie) nie ma żadnych poprzednich inkarnacji:

Tylko dusza ma przeszłe i przyszłe wcielenia.

Podział ten dokonany jest oczywiście z perspektywy obecnie wcielonej osobowości. Z perspektywy duszy wszystkie jej inkarnacje istnieją jednocześnie. Aktualna wcielona osobowość może przybliżyć się do doświadczenia duszy – dokonuje się to poprzez Ewolucyjny Skok ludzkości – i wtedy może uczestniczyć w życiu innych wcieleń, innymi słowy, będzie je postrzegała bezpośrednio i vice versa. Każde wcielenie jest kawałkiem struktury duszy i prowadzi niezależne istnienie w światach astralnych.

Teraz, gdy wyjaśniliśmy, że obecne wcielenie, jako osobowość ziemska, nie jest identyczne z poprzednimi wcieleniami duszy – są one również odrębnymi osobowościami – musimy wyjaśnić, jak wszystkie inkarnacje istnieją równocześnie.

Wyjaśniliśmy już, że czas konwencjonalny i przestrzeń są jednym i tym samym. W naszym ludzkim punkcie widzenia, z powodu opóźnionego, sekwencyjnego działania naszego mózgu, wszystkie inkarnacje postrzegamy tak, jakby biegły kolejno w czasie konwencjonalnym (t): Poszczególne wcielenia są zatem oddzielone odstępami czasowymi. W tym przypadku, mamy takie samo prawo powiedzieć, że inkarnacje duszy są oddzielone przestrzennie, bo udowodniliśmy, że czas konwencjonalny i przestrzeń to synonimy.

Jeśli popracujemy teraz nad ideą tego, że wcielenia duszy są rozdzielone przestrzennie, możemy łatwo wyobrazić sobie jak mogą istnieć jednocześnie. Załóżmy, że w różnych systemach gwiezdnych we wszechświecie istniałoby kilka ziem, które są daleko od siebie i byłyby zaludnione przez wcielenia duszy w tym samym czasie. Ta jednoczesność mogłaby być postrzegana jedynie z perspektywy duszy, ponieważ istnieje w tej jednoczesności. Mogłaby natychmiast postrzegać i dotrzeć do wszystkich swoich inkarnacji.

Jednakże, rozliczne inkarnacje zależne są od komunikacji za pomocą sygnałów świetlnych, które propagowane są ze skończoną prędkością światła c. Z perspektywy 3D poszczególnych wcieleń, prędkość światła okazuje się być jedynym kryterium jednoczesności. W celu zagwarantowania tej równoczesności, niektóre inkarnacje musiały już umrzeć na niektórych planetach, podczas gdy inne musiały się jeszcze nie narodzić, żeby mogły być dosięgnięte promieniem światła podczas tego samego okresu ich żyć.

Z perspektywy duszy, wcielenia te następują w sposób kolejny, aczkolwiek nie ma to znaczenia, bo w światach astralnych nie ma przeszłości ani przyszłości, a jedynie Wieczne Teraz. Na odwrót: jakakolwiek informacja ze wszechświata 3D, w którym żyjemy, jest informacją z przeszłości, nawet jeśli postrzegamy ją jedynie w przyszłości.

Zobrazuję ten fakt innym przykładem: Pięć milionów lat temu wybuchła gwiazda (Nowa). Gdy jest oddalona od nas jako obserwatorów o trzy miliony lat świetlnych (Zwróćcie uwagę, że w tym przypadku jednostka czasu “rok” używana jest nieświadomie dla czasu konwencjonalnego i odległości jako “rok świetlny”), zobaczymy Nową teraz i widzielibyśmy ją już w przeszłości. Jakby była oddalona sześć milionów lat świetlnych od Ziemi, wtedy zobaczylibyśmy ją dopiero za milion lat w przyszłości. Jednoczesność świata duszy i sekwencyjny upływ czasu można przedstawić za pomocą grawitacyjnego eksperymentu Galileusza zaprezentowanego w Muzeum Niemieckim Technologii w Monachium w 1996 roku, który omówiłem w tym inspirującym eseju, który jest częścią mojej popularnej książki o teorii fizycznej Prawa Uniwersalnego “Propedeutyka“:

Słynny Grawitacyjny Eksperyment Galileusza Określa Prawo Uniwersalne za pomocą Twierdzenia Pitagorasa

Aby pogłębić nasze zrozumienie jednoczesności wszystkich inkarnacji duszy, cofniemy się do naszego przykładu z pociągami miejskimi na linii kolejowej. Pociągi możemy sobie wyobrazić wtedy jako poszczególne wcielenia (życia), a linię kolejową wraz z jej otoczeniem jako ziemię. Podróżującymi są wcielone dusze, które są przestrzennie i czasowo oddzielone od siebie. Z ich perspektywy, ich podróż (życie) w pociągu biegnie jako unikalne wydarzenie.

W obrębie pociągu podróżujący mogą prowadzić rozmowy z innymi przyjaciółmi, którzy towarzyszą im na czas podróży; mogą spędzać czas na grach towarzyskich, poznawać innych pasażerów, być wobec nich wrogo lub przyjaźnie nastawieni, podziwiać naturę, zdobywać doświadczenie, czynić nowe odkrycia, poruszać się po pociągu i po drodze osiągnąć cel.

Na stacji końcowej opuszczają pociąg (aktualną inkarnację) jako poszczególne dusze i pozostają tam. Spotkają innych gości, którzy wysiedli z poprzednich pociągów, i jeśli poczekają chwilę, spotkają nowych uczestników, którzy wysiądą z nadjeżdżających pociągów. W tym momencie ich świadomość poszerza się i zdają sobie sprawę, że wszyscy są bratnimi i siostrzanymi duszami jednej duszy.

Duszę tę możemy również nazwać “rodziną dusz” albo “monadą dusz”, ponieważ, dla naszych celów edukacyjnych, nie ma znaczenia czy mówimy o duszy z wieloma wcieleniami czy o społeczności dusz, która tworzy większy byt i posiada znacznie więcej inkarnacji.

Dopóki siedziało się w pociągu, nic się o tym nie wiedziało. Kiedy na ostatniej stacji połączyło się ze swoją duszą, uzyskało się multiwymiarową Świadomość i rozpoznało się to, że wszyscy podróżujący są Jednym. Z perspektywy duszy, która aranżuje pociągi i wypełnia je uczestnikami, koordynuje ich podróż i z lotu ptaka postrzega je przestrzennie i czasowo jako oddzielne zdarzenia należące do Symultanicznej Całości – linia kolejowa– wgląd ten był tam od samego początku. Dla wysiadających pasażerów był to moment olśnienia na końcu wprawy.

Po zjednoczeniu wszystkich gości na ostatniej stacji, mogą oni wybrać jazdę nową linią kolejową i dokonać w pociągu nowych rezerwacji oraz podziałów tak, żeby każdy uczestnik mógł zebrać nowe doświadczenia i się nie znudzić. W trakcie, kiedy organizowane są nowe pociągi, mogą zająć się innymi przyjemnymi aktywnościami, dla przykładu, mogą siedzieć na trawniku obok stacji i urządzić sobie piknik lub wybrać się na spacer po otaczającym ich lesie. Nie śpieszą się, ponieważ wiedzą, że są nieśmiertelni i mogą odbywać nieskończoną liczbę takich skończonych wycieczek.

Coś takiego można sobie wyobrazić w odniesieniu do cyklu reinkarnacyjnego duszy na ziemi i w krainach astralnych, gdzie przerwy między wycieczkami są często ważniejsze niż sama podróż. Wcielenie oznacza oddzielenie od Wszystkiego-Co-Jest, a separacja jest wynikiem ograniczonej percepcji. Zakończenie Inkarnacji, rozumiane jest jako “śmierć”, oznacza zjednoczenie ze Wszystkim-Co-Jest, to znaczy, z rodziną dusz: jest to transcendencja ludzkiej świadomości.

Zobaczymy poniżej, że śmierć jest tylko jednym z możliwych wyników inkarnacji, co z ludzkiej perspektywy czyni grę separacji wiarygodną. Gdy gra w separację zostanie zakończona, kamuflaż “śmierci” nie jest już konieczny.

Inną alternatywą zakończenia wcielenia jest Wzniesienie:

transformacja ciała fizycznego w czystą energię poziomów kreacjonistycznych-7F w ciągu Procesu Ciała Świetlistego-3D. 

Osobowość, która rozwinęła się w tym ciele, jednoczy się najpierw ze swoją duszą i ze wszystkimi inny wcieleniami duszy, a później z innymi duszami (około 1000) rodziny dusz i ich inkarnacjami, aż stanie się ostatecznie osobowością multiwymiarową. Możliwe są dalsze połączenia z wyższymi duchowo instancjami ze światów przyczynowych (patrz dusza transgraniczna poniżej).

Jak tylko wcielona osobowość duszy przetransformuje swoje ciało i zabierze je ze sobą w królestwa astralne, jednoczy się ze swoją duszą i rodziną dusz. Może teraz materializować się raz za razem na ziemi w ludzkiej postaci, którą kiedyś była, albo wybrać nową. Człowiek ten będzie wtedy miał kompletną wiedzę swojej rodziny dusz, ponieważ amnezja, która nakładana jest na inkarnującą duszę podczas narodzin, jest teraz zniesiona. Od tej pory jest osobowością multiwymiarową i cieszy się możliwościami duchowymi i energetycznymi, które wcześniej przypisywane były wyłącznie Bogom.

Zewnętrzne wyrażenie potencjału duszy i przeniesienie go na postaci mitologiczne, które były nazywane “Bogami”, było psychologicznym trikiem magicznym pochodzącym ze skarbnicy lęku duszy młodej i dziecięcej. Podczas gdy świadomość takich wcieleń coraz bardziej uwalniała się od duszy, wypierała się coraz bardziej jej istnienia oraz wszechmocy jako wiedzy wewnętrznej i jej potencjał twórczy przypisywała źródłom zewnętrznym. Miało to na celu w ten sposób jedynie uzasadnić wyzwolenie ego od duszy. Stworzenie bogów było zatem wynikiem lęków niedojrzałych dusz, które wolą podporządkować się zewnętrznym bogom i prawom, które stworzyły w imię tych bogów, niż słuchać wewnętrznego głosu swojej prawdy. Więcej o tym później.

Innym przydatnym modelem jednoczesności wszystkich inkarnacji dusz mogłoby być następujące wyjaśnienie: Każde wcielenie lub wydarzenie na ziemi jest najpierw tworzone w królestwach kreacjonistycznych-7F zanim pojawi się na ziemi. Oryginał (plan) jest już obecny zanim zmaterializuje się na ziemi jako fizyczna kopia. Tyczy się to również nadciągającego Skoku Ewolucyjnego: Jest już na swoim miejscu zanim zobaczymy go na ziemi.

Na poziomach kreacjonistycznych-7F każda wcielona dusza jest suwerennym kreatorem i posiada swoje postaci w sposób jednoczesny nieustannie w przeszłych, teraźniejszych i przyszłych losach swojej wcielonej osobowości. Większość spotkań i wydarzeń na Ziemi omawiana jest i organizowana podczas snu, gdy ciało astralne przebywa w planach astralnych.

Prawidłowy wybór zdarzeń, które materializują się na ziemi, opiera się na symultanicznym modelu prawdopodobieństwa, którego złożoność wykracza poza zdolność pojmowania ludzkiego umysłu. Możemy powiedzieć tylko tyle: model ten stanowi ogromne zadanie optymalizacyjne, działa jak analiza wieloczynnikowa, w której zakres wolnej woli w stanie wcielonym to zmienna centralna. Model ten generuje równocześnie liczne alternatywy, które w odniesieniu do nieprzerwanie napływających danych z Ziemi są stale zmieniane i uaktualniane w sposób rekurencyjny.

Mamy do czynienia zasadniczo z dwoma grupami decyzji: 1) ważne decyzje duszy, które są znacznie rzadsze i zawsze się spełniają, oraz 2) decyzje wolnej woli ludzkiego ego, które są znacznie częstsze i nie zawsze są realizowane. Niezrealizowane myśli tworzą w tym modelu równoległe światy prawdopodobieństwa, równoległe linie czasowe, albo lepiej mówiąc, linie częstotliwości, które można następnie urzeczywistnić gdzie indziej. W tym znaczeniu, królestwa astralne działają jak gigantyczny system komputerowy – pewnego rodzaju bezpośredni, interaktywny Internet.

Rzeczywistość, której doświadczamy na Ziemi, jest więc częścią znacznie większej rzeczywistości, pojawiającej się z opóźnieniem czasowym w świecie materialnym 3D. Dusza, wszystkie swoje inkarnacje projektuje jednocześnie w wiecznym Teraz królestw astralnych i pozwala im pojawić się na Ziemi jedna po drugiej. Ludzie “zmarli”, którzy nie przebywają już na ziemi, istnieją i kontynuują swój rozwój jako części duszy w planach astralnych.

Przeszłe, bezcielesne osobowości inkarnacyjne mogą uczyć się od obecnego wcielenia, z którym poprzez duszę utrzymują nieograniczony kontakt energetyczny, i mogą podejmować pewne decyzje w “przeszłym” teraz w inny sposób. Każde rozwiązanie jest zapisywane w równoległych światach prawdopodobieństwa jako studium przypadku. Ten aspekt będzie szczegółowo omówiony w odniesieniu do określenia “osobowość multiwymiarowa”.

Sumę wszystkich wcieleń duszy można wyobrazić sobie jako rozdziały książki, które autor pisze jeden po drugim na komputerze, a później je przechowuje. Może teraz w dowolnym momencie pracować nad poprzednimi rozdziałami, aby dostosować je do aktualnego rozdziału, a także zmienić projekt i treść niedokończonych rozdziałów, które mógł również zapisać na swoim PC w postaci szkiców otwartych. Ponieważ autor z góry wie jak jego powieść się skończy, wszelkie poprawki następują w Teraz, podczas gdy stare wersje mogą zostać zapisane lub skasowane.

Procedura ta podobna jest do tej stosowanej przez duszę – jej cykl reinkarnacyjny jest jak powieść przygodowa, którą projektuje dla siebie rozdział po rozdziale, wcielenie po wcieleniu; pisze, przerabia, udoskonala i przeprojektowuje, aż wynik końcowy, który znany jest w wyprzedzeniem, zlewa się z treścią książki, przepraszam, z treścią życia i vice versa.

Ostatecznym celem duszy jest zakończenie cyklu reinkarnacyjnego i przejście w światy przyczynowe jako nowy byt. Polega to na zjednoczeniu całej rodziny dusz więcej niż 1000 dusz z doświadczeniem 80 000 - 100 000 ziemskich żyć w historycznym przedziale czasu około 10 000 lat.

Cykl inkarnacyjny to indywidualizacja i jednoczenie w tym samym czasie, podczas którego żaden bit informacji (informacja jest tym samym co energia, patrz zasada zachowania energii) nie zostaje utracony. Stanowi zamkniętą pętlę i kończy się tam, gdzie się zaczął: dusza wydziela się ze Wszystkiego-Co-Jest aby samodzielnie zdobyć doświadczenie i stopniowo ponownie scala się z Całością.

Cel końcowy jest z góry określony, jedynie ścieżka jest indywidualna. W tym kontekście, podróż jest celem. Ewolucja, włącznie z tą na ziemi, nie jest celem, a tylko narzędziem do nauki. Dusza jest doskonała i nie potrzebuje ewolucji: pragnie jedynie doświadczenia.

__________________________________________________

Więcej informacji można znaleźć w książce “Nowa Gnoza: Ewolucyjny Skok Ludzkości“.

Obejrzyj również te cztery wyczerpujące filmy, które w doskonałej formie edukacyjnej opisują model wieku duszy z jego specyficznymi wymogami, ludzkim zachowaniem i reperkusjami na ludzkie życie, społeczeństwo, religię, i ludzką historię: